sobota, 19 stycznia 2013

Nie uda­waj­my pochop­nie, że jes­teśmy „sa­mot­ni wśród tłumu ludzi” – kiedy będziemy sa­mot­ni nap­rawdę, zro­zumiemy tę różnicę.

-Leszek Kołakowski

Jak w kalejdoskopie. Flaming ein flamingo Nimfoman, kot alkoholik,intercyza bananowa,kawa, bufet,kanapka.Rogaliki wysyłane w paczce. Antybiotyk też. Zimno trzęsę się z zimna siedząc w kaloryferze choć reszta chodzi w krótkim rękawku.Powracamy do suchara: Czuję się jak zwłoki w rozumieniu ustawy z 1959r o cmentarzach i chowaniu zmarłych( Boże Olala Ty masz ogarniętego cywila nie odzywaj się do Nas!). Wpis. Zwolnienie. Z egzaminu. I to dosłowne lekarskie. O(b)lane kawą,zlane herbatą...Doprawdy! Rzecz jasna ląduje na wydziale-cóż innego można robić mając lekarskie zwolnienie?

Gdzieś w biegu spotykam gdańską bloggerkę. Między nocą,a dniem piję z inną kawę. Gubię wiarę w sprawiedliwość,a ktoś wielce mi bliski gubi siebie. Zyskuję spokój wewnętrzny referując różnice między częścią ogólną kodeksa karnego i wykroczeniowego.  Pory dnia się mieszają zupełnie,nie wspominając już o poszczególnych dniach.Gotujemy więc rosół. Zyskujemy przerwę. I pijemy kolejne soczki jednodniowe z szarlotką w tle.

 A sprawiedliwości nie ma.  Łudzono nas doktrynach opisami sprawiedliwości kolejnych filozofów. Uczono formułek, podziałów,rodzajów. Zwodzono zwrotami ze sprawiedliwością w nazwie. Próbowano zatrzeć pierwsze zajęcia z Życia,gdzie wyraźnie doświadczyłam, że ona nie istnieje.

-Wierzysz w karmę? 
-Wierzę,ale to szmata
-Ona ?
-Co?
-Ona czy ja?

Piątkowy wieczór przyniósł wytchnienie. Nareszcie.


10 komentarzy:

  1. gdańska blogerko, chodź ze mną kiedyś na kawę

    OdpowiedzUsuń
  2. piątkowy wieczór przed czy po rozmowie ze mną?
    :D
    Dziękuję!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i przed i po i popołudnie i południe i rano piątkowe fajne było

      Usuń
  3. Chciałabym poznać kota alkoholika.
    Piątkowy wieczór z Kryminalnymi i fajną panią prokurator - no i jak tu nie odpocząć. ?

    OdpowiedzUsuń
  4. No ja na szczęście sziedzę w kaloryferze, ale w krótkim rękawku. A zwolnienie lekarskie mi niepotrzebne z okazji ferii :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zawsze jestem przykuta do kaloryfera:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawaj adres to Ci nawet dwa pudła ciastek wyślę do tego Twojego Gdańaska ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nawet nie wiesz jak zazdroszczę Ci ciepłych kaloryferów! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. twoje spojrzenie na rzeczywistość... uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się to zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)