poniedziałek, 18 lutego 2013

Dwie różne is­to­ty - obie to ja [...]. Za występki obu zapłacę ja. [...] Każda in­ny widzi cel, każda swo­je su­mienie ma, choć to dziw­ne, ja su­mienia mam dwa.

-K.Nosowska

Niewykonany plan.Niespełnione oczekiwania. Skutkują pierwszorzędną paniką.Tak bardzo denerwuje wymykające się z rąk. Słodki śmiech z pokoju obok denerwuje.Zbyt niewinny,zbyt beztroski, zbyt nie mój.Ostatnio picie mi nie wychodzi. I plany też. Coś jest nie tak. Muszę wybierać. Uściślić. Kto?Kogo?Z kim?Co?Dlaczego?W jaki sposób? Po co?!Póki co.

Błąd za błędem. Złość. Zarazki w gardle. Duży kubek kawy.48 godzin. Amplituda uczuć. Nie jestem z tych,które mogą wiecznie nakrywać głowę kocem i tkwić tam z chandrą przez cały czas. 48godzin. Tyle sobie daje. Bez łez. Z kubkiem kawy. Chcę łez. Ciemna noc. Sama. Nie mogę. Już takie moje przeznaczenie. Róże lądują w koszu. Chwila zastanowienina.Będziesz moim klinem?

Tym razem to ja. Dyktuje warunki. Rozdaje karty. Ustalam zasady gry.Nie daje Fortunie rzucić koścmi. Zbijam pionki. Zestresowana? Bo ja nie. A co jeśli...coś by mi się wymsknęło przypadkiem? Figurka z dłoni.  Stłuczona.Słowa z ust. Celne.

Zapamiętaj. Mnie sie nie oszukuje.Odzyskam co moje. Dostanę co chce. Nie zwiedziesz mnie. Miałyśmy problemy przejściowe. Związane. Z moim nie wiem czego chcę. Szzzzzzzzzzzzz. Nawet nie próbuj uciec gdy odwracam wzrok.Ucz się na własnych błędach. A najlepiej na czyichś. Zacznijmy od poniedziałku.

Głośna muzyka. Nie cofnę się już przed niczym. Łudzę się. Jutro wtorek.Jak zawsze.Ten sam dzień, ta sama scena. Pozornie. Bo już nie popełniam tych samych błędów. Stety? Niestety? Y tu perfume combinao co el viento ? Baw się dobrze. A najlepiej z kimś. Chcesz popatrzeć?






10 komentarzy:

  1. mam podobne uczucia... tak jakby siedziały we mnie dwie osoby, i każda chce coś innego... ja pragnę zmian, chcę harmonii .

    OdpowiedzUsuń
  2. poniedziałek to zawsze dobry początek. Nowe wyzwania.
    Czasami dobrze jest popełnić kilka błędów, to uczy, to zawsze przynosi dobre konsekwencje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czasem tylko dobry pretekst do przeswania zmian, więc ostrożenie ;)

      Usuń
  3. o co chodzi z tymi różami? żeby tak od razu do kosza je wyrzucać? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chyba lepiej by tam wylądowały.

      Usuń
    2. a w wazonie źle wyglądały ? ;) oj olala!

      Usuń
  4. Odkąd mam córkę moje drugie ja przeszło na nią :) Trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet jak jestem wku....na kwiaty w wazonie albo u pierwszej napotkanej osobie:-)
    Gubie się już w tych Twoich blogach Olcia, buziaki :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post. Miła atmosfera na twoim blogu. Podoba mi się tutaj.
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga. Nowe zdjęcia.
    Jeśli spodobają Ci się moje zdjęcie polub mnie na fan page: https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Będę Ci ogromnie wdzięczna.

    Życzę miłego dnia. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nominowałam Cię do Liebster Blog, jeśli masz ochotę odpowiedzieć - zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)