poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Grey Monday, lazy sight, lazy sight,lazy sight...

-Imany


Mam mgłę lepszą niż w Smoleńsku.
I poniedziałek.Szary,mokry,gnuśny,melancholijny.
Z poduszką. Łóżkiem. Kubkiem kawy.Ciastem. I parasolem w tle.
Dziś nie będzie żadnego: set fire to the rain ani  nawet deszczowej piosenki.
Marznięcia na przystanku tramwajowym. Powrotów o nieodpowiedniej godzinie. W nieodpowiednim towarzystwie. Dzisiaj będę odpowiednio tam gdzie być powinnam...choć mam wrażanie,że zdecydowanie wolę te miejsca bardzo nieodpowiednie. I ludzi równie nieodpowiednich.




środa, 7 sierpnia 2013

Nosowska&O.S.T.R. Jutro jest dziś



Zachwycam się. I nie mogę przestać.



Zima na terytorium wiosny chce bez pardonu wejść
Nie topnieje śnieg
Ja mam w sobie żar
Jestem jak kaflowy piec
Jak reaktor mam atomową w sercu siłę, moc

Tak jest
2 0 1 3 – dla wszystkich, tych co nie boją się żyć
Dla wszystkich, tych co mają plany na przyszłość
Dla wszystkich, tych co mają odwagę
Jedna miłość

Nie dam się w ramy cudzych zasad wziąć
Niepodległa myśl z żelbetonu tors
Z poszczególnych chwil chcę uczynić majstersztyk
Jestem całkiem jak elektronów z fotonami miks
Zanim rigor mortis nas usztywni
A kostucha popis da odwieczny
Chcemy żyć
Najadać się chwilą
Która wciąż trwa

Nie pytaj czym się różni życie od czyśćca
To jak oberwać w klubie mając chwilę do wyjścia
To jak radioaktywny we krwi tętni Czarnobyl
Wiecznie młody, dla starych, stary
Dla wiecznie młodych. Mówią:
Przeminęło z wiatrem – nic nie trwa wiecznie
Przemijamy razem z wydychanym powietrzem
Milimetr po milimetrze masz esencje w przekazie
Buntownik z wyboru - oddam serce za sprawę
Przez ambicję zbyt wielu mierzy w cel dla niewielu
I tak powoli nas doprowadza stres do wylewu
Rośnie gniew, rozczarowanie światem, nie ma czasu na sen
Nie ma czasu dla marzeń
Nie od dziś wiara w cuda stawia nam cele
Mówią: Rap to nasz Judasz, no bo zdradza intelekt
By przejść z piekła do nieba, twardo stąpam po ziemi
Tylko serce ma prawo mi mówić w co mam wierzyć

Zanim rigor mortis nas usztywni
A kostucha popis da odwieczny
Chcemy żyć
Najadać się chwilą
Która wciąż trwa

Czy masz plan żeby żyć
Czy żyjesz by mieć plan?
Czy masz plan żeby żyć


Zanim rigor mortis nas usztywni
A kostucha popis da odwieczny
Chcemy żyć
Najadać się chwilą
Która wciąż trwa

Płonie w horyzoncie
Po zachodniej stronie nieba, słońce
Niezawodne, wydech wdech, nie liczę ich
Bo wiecznie nie trwa nic, nikt