poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Grey Monday, lazy sight, lazy sight,lazy sight...

-Imany


Mam mgłę lepszą niż w Smoleńsku.
I poniedziałek.Szary,mokry,gnuśny,melancholijny.
Z poduszką. Łóżkiem. Kubkiem kawy.Ciastem. I parasolem w tle.
Dziś nie będzie żadnego: set fire to the rain ani  nawet deszczowej piosenki.
Marznięcia na przystanku tramwajowym. Powrotów o nieodpowiedniej godzinie. W nieodpowiednim towarzystwie. Dzisiaj będę odpowiednio tam gdzie być powinnam...choć mam wrażanie,że zdecydowanie wolę te miejsca bardzo nieodpowiednie. I ludzi równie nieodpowiednich.