środa, 18 września 2013

"Była niezorganizowana. Osobna. Miała swój świat. Czytała, czytała, czytała. Zachwycała się zdaniami, i słowami. Wzruszała wierszami. Rozumiała, co czyta. Świat był taki, jakim go czytała. Ludzie byli tacy, jakimi ich sobie idealizowała. Kochała, kochała, kochała. Pisała listy, nie spała, czasem cierpiała, żyła w uniesieniu. Nie zastanawiała się, ile kosztuje mleko i dlaczego drabiny straży pożarnej sięgają tylko do ósmego piętra (...) Pracowała. Żyła. Nie wiedziała nigdy dokładnie, jaka jest data i która godzina. Żyła."

autor:Krystyna Janda

Projekt śniadanie. Dzień 4
Edycja 2


Rosół z makaronem.
W środku miseczki są też marchew, por i mięso z kurczaka. 
Posiekana pietruszka.




Nie chciałam dziś jeść śniadania z baletnicą,stojącą na stoliku. Wróciłam do łóżka.
Słońce mnie oszukało. Obudziło i zniknęło zanim zdążyłam zjeść śniadanie.
W starych domach wrzesień jest dotkliwszy niż w innych,wiedziałeś?