sobota, 26 października 2013

"We're not in Wonderland anymore, Alice." Ch.Manson

Projekt śniadanie.Dzień 24

Edycja 2


Cynamonowa kasza jaglana. Uprażona przed gotowaniem. Gotowana pod przykryciem na wodzie i mleczku kokosowym. Z zimnym kisielem z wiśni i pokruszonym brownie.


Nierealnie realny dzień.Wyrwany niczym ze snu nocy już jesiennej. Jasny.Słoneczny.Wietrzny. Czysty w swoich zamiarach. Idealnie wyważony. Bezstresowy. Bez często występującej ostatnimi dniami mgły ograniczającej widoki na życie,plany,marzenia i okolice.Pozwalający mi na zrezygnowanie z liczenia każdej minuty. Zatopiony w cieple pościeli gdzieś między jawą, a snem do późnego przedpołudnia. Jednocześnie przy jakiejkolwiek próbie stawienia oporu własnej pościeli-otaczał chłodem. Wyziębiał jak tylko jesienny dzień potrafi,obezwładniał spokojem,wabił kolorami liści i obietnicą poprawy.Rześkie powietrze oczyszczało umysł. Wszystkie problemy stały się rozwiązywalne.
Dwie psychodeliczne rozmowy telefoniczne obudziły mnie z piątkowego letargu. Zakończyły mój dzień ochrony psychicznej. Trochę szkoda.Wyłączyłam telefon. I jem makaron ze szpinakiem grubo po godzinie 22.00.Dzisiejszy piątek był nieco nierealny.Z lekka psychodeliczny.Zasadniczo nieopisywalny.


4 komentarze:

  1. to brownie w kaszy... nie masz litości.
    ja nawet nie wiem, co to jesienna chandra, odżyłam jesienią. może to ten wiatr?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja co roku na jesień odżywam, dlatego nie rozumiem fenomenu wiosny. Wiosna jest banalna, ostentacyjnie prosta i bez charakteru. Jesień jest ciekawsza, magiczna, kapryśna. Poranne mgły w cudowny sposób kryją ulice miasta, samochody, mgła otula i jest ciepła, przykleja się, nie odpuszcza...

      Dzień ochrobny psychicznej brzmi nieźle. Ale dzień stoczenia walki i konfrontacji z wszystkim, co przeszkadza - brzmi lepiej.

      Usuń
  2. Ty rebelu, makaron po 18! No ładnie ... ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. psychodeliczne piątki są potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)