piątek, 15 listopada 2013

"Dłubiemy sobie nawzajem w sercach, w oczach, w wątrobach, straszymy się, sprawdzamy, przewiercamy na wylot. Duchowa strona człowieka nie podlega żadnej ochronie. To aż śmieszne: na robienie zwykłych domięśniowych zastrzyków trzeba mieć specjalne pozwolenie, ale majstrować przy duszy ludzkiej może praktycznie każdy, kto zechce: ksiądz, agitator, kochanek, przechodzień. Nikt." Agnieszka Osiecka

Dziś-późnym popołudniem, a wczesnym wieczorem-będę przeprowadzała "operację na otwartym sercu". Przy kawie,ciastku i niemej publiczności.Choć nie powinnam pić kawy.
Stare sposoby się sprawdzą-mam nadzieję.Patent strzelania sobie w nadgarstek z gumki recepturki ukrytej pod zwojami perłowych bransoletek-mnie nie zawiedzie. A mieszanie łyżeczką -pięć razy w lewo,trzy razy w prawo-zadziała.

 Nie zjadłam śniadania,bo wstałam niemalże na obiad. Nastąpiła dezercja uczelniana- nie poszłam na zajęcia.I nie zrobiłam w tym czasie nic co mogłoby się poszczycić mianem choć odrobię nawet -konstruktywnego wykorzystywania swojego czasu.Rozplanowywania go czy też niemarnowania. Nie wzięłam leków i nie ubrałam się,siedząc do godziny 15tej w pidżamie.

Mam wprawdzie zwolnienie. Kwit od lekarza. Cechy charakterystyczne:niewyraźny podpis. Wymiary: 15x21.  Od wielu dni bagatelizowany,dziś w końcu wykorzystany. O dziwo wyrzutów sumienia brak.



Na ukojenie nerwów,korzystając ze sposobności, zjadłam pół białej czekolady. Jest pyszna.




8 komentarzy:

  1. Pjjjjąteczka czekoladowa!
    Obie są takie pyszne, aaaaaaaaaaaaa <3

    Bierz leki!
    Znowu się nie wykurujesz i będziesz łazić chora :(

    OdpowiedzUsuń
  2. kuruj się babo, a nie się zastanawiasz, czy wyrzuty sumienia powinnaś mieć!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fiolka, leki bierz w te pędy, bo będzie nagana na fejsbusiu! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. A o co chodzi z tą gumką recepturką na nadgarstku? ;>

    OdpowiedzUsuń
  5. zdrowiej szybko! czekolada w tym pomoże...no przynajmniej na pewno poprawi humor :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale żeśmy się zgrały z chorobą, no popatrz. Dbaj o siebie, jedz czekoladę jako dodatek do leków i siedź w piżamie, nicnierobienie to fajna sprawa! ;) I o lekarstwach nie zapomnij! Po takiej kuracji w mig nabierzesz sił, to sprawdzona metoda! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Taką czekoladę to bym zjadła tylko szukam jej i szukam (juz prawie 2 miesiące) i nigdzie jej nie ma! ;(

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)