piątek, 22 listopada 2013

"W tak ponurych miesiącach jak ten listopad - odżywam. Kiedy w okna zacina deszcz, jest szaro i beznadziejnie - fruwam. Jestem w tym samopoczuciu tak bardzo odosobniona, że zaczynam podejrzewać, iż niejeden lekarz miałby na określenie mego stanu odpowiednią jednostkę chorobową." Małgorzata Domagalik

Dziś wywozili "moją jesień" z Trójmiasta.
Proszę nie zabierajcie mi jej. A przynajmniej nie tak szybko.
Zostawcie ją jeszcze chociaż na dzień,dwa,trzy.
Na tydzień.
Może na miesiąc. Jeśli się da.
Proszę.
Jakieśtamśnadanie. 



8 komentarzy:

  1. Bezwzględnie, bezapelacyjnie, absolutnie, ze stu procentową pewnością, biorę właśnie do ręki długopis i przepisuję ten cytat.

    OdpowiedzUsuń
  2. kocham ten cytat, tez ostatnio trafilam na niego ''gzies w sieci'' i uznalam za swoj wlasny ;) a co to za boskie ciacha w tle ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Zabierają jesień, tylko patrzyć jak w przywiozą śnieg w przyczepie.
    Śniadanie wygląda smakowicie, nie jakoś tam :)
    Co do cytatu, ja się tu raczej wcielam w rolę lekarza :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja z utęsknieniem czekam za zimę ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie mogą wywozić, nie mam nic przeciwko białemu puchowi już teraz. Chociaż przeraża mnie trochę zimno ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. a dzisiaj to już regularna zima :) przynajmniej na Dolnym Śląsku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oddała bym regularną zimę za więcej słonecznego Października. Po zeszłym roku mam dość zimy.

      Usuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)