czwartek, 19 grudnia 2013

„Ręce można też ogrzać i o garnuszek w którym jest gorąca kawa, jeśli na świecie jest już tak zimno.” Tadeusz Różewicz

Myślałam,że już się nie polubimy Grudniu. Ale widzisz? Jak chcesz to potrafisz...
Chyba znalazłam idealną piosenkę świąteczną dla mnie. Trochę ciszy tuż po dwudziestej trzeciej. Przerywanej kolejnymi piosenkami rmf classic.Trzy ostatnie ciastka z żurawiną i czekoladą. Odrobinę magii jedynego wolnego wieczoru przedświątecznego w Gdańsku.

Nie poszłam na wigilię grupową. Nie poszłam na wigilię znajomych.Zrobiłam w zamian kubek herbaty. Usmażyłam placki.Usiadłam przy oknie czekając na wiedźmy.Pierwsza wolna chwila dla siebie od wielu wielu dni.Mały sabacik. I truskawkowe piccolo na macie do jogi.Na podłodze.Dosłownie wszędzie. Słodko-lepkie godziny czekania. Okruchy magi świąt znalezione pod łóżkiem. Niepodlana gwiazda betlejemska i zapach świeżo upieczonych ciastek. Gotowanego naparu z cynamonu i pomarańczy. Echo śmiechów w ciszy. Brokat na poduszce

Smutno mi tylko,że nie zobaczyłam z Tobą świątecznych dekoracji w rynkach trzech miast. Przepraszam. Może w przyszłym roku? Chodź obejrzymy dekoracji na moim oknie. Wypijmy gorącą czekoladę. Naprawdę nie mam ochoty wychodzić dziś z domu.




1 komentarz:

  1. Ja wiedziałam że tak będzie- grudzień da się kochać ;)

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)