poniedziałek, 27 stycznia 2014

"Doktor (...) smutno pokiwał głową i odszedł, powiedziawszy gospodyni, że już nie przyjdzie, bo nie należy przeszkadzać ludziom popadać w obłęd." Antoni Czechow "Sala nr 6"

Co robiła Olala w weekend? Siedziała pod nieswoim kocykiem z kubkiem kawy i robiła wywiad wśród facetów o białych koszulach.Wspólnie i w porozumieniu z Kate.

Czytanie o koszulach tylko od Emanuel Berg pomiędzy tymi kupowanymi przez Mamę i "wyglądam w nich jak worek kartofli" aż po : "koszulę ubieram na wierzch,a pod spód no wiesz żonobijka znaczy się podkoszulek no bokserka sama wiesz widzisz mnie czasami przecież" wykańcza.

Pomiędzy pisaniem budżetu,ogarnianiem międzynarodowych konwencji i kichaniem zajmuje mnie odpowiadanie na pytania: A mogę wysłać zdjęcie w koszuli we wzorki?, A ja w błękitnej-bo w białej wyglądam niekorzystnie. Mogłabyś wybrać z tych trzech zdjęć które przesłać dalej? 

Jak się czuli? Cóż...W koszuli czuję się wybornie.Jak wielki Gatsby i jak wilk z Wall Street! Ale też
Zakładam ją gdy muszę. Chciałbym koszule z logo naszej uczelni...Najlepiej bez,bo na plecach mam zarąbistego smoka...Dziewczyna mi kazała. 

A ja codziennie noszę.W sumie obojętnie jak byle nie do rurek.Lubię podwinięte rękawy.Koniecznie w paseczki. Spodnie-nieważne,ważne są buty...o butach też coś robicie? Mam ekstra kolekcje biegowych....

*Ej przysłałabyś przy okazji notatki z międzynarodów? Proszę!*

 Na wigilie u mojej polskiej dziewczyny. Tylko. Na urodziny mamy. Bo na co dzień to niebieskie. Czemu nie białe? Bo nie. Wole w paseczki i kratkę i lekkie wzorki. Lepiej wyglądam.  Tylko na smutne okazje. Na jakie? Na egzaminy i pogrzeby. 

Mam znalazłem koszulę! Już się zabieram za procedure. Ale jest pognieciona. Czekaj....

*Mamooo wyprasujesz mi koszule?!
Sam sobie wyprasuj przecież umiesz!
Siostra.....co robisz?!*

U mnie w sumie razem 22 koszule z białymi.I z muchą je noszę. Albo krawatem. A najlepiej bez i rozpiętą. Wliczać białe w paseczki do białych czy to osobna kategoria? Hej hej poczekaj jeszcze te w praniu które są...

Poczekaj Kochanie,jeszcze chwila, zaraz idziemy spać - ja tylko muszę policzyć moje koszule!




Przy okazji i moje koszule. I butelka wina znaleziona w skłębionych wypranych koszulach czekających na wyprasowanie na dnie szafy... podczas pewnych wieczornych poszukiwań ubrań na rano. I tak jak chłopcy-zdecydowanie- wole te w błękitne paseczki,karteczkę i wzorki. A białe-białe wolę z czarnymi guzikami. No co? Też mam swoje wymagania-chociaż mniejsze niż panowie.



4 komentarze:

  1. Zabawny post :)
    A co do nocowania, masz rację, ale wydaje mi się, że nie potrafię odwołać :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehehe , dobre :D Ty wiesz jak mnie rozśmieszyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A co to za sabaty, akcje, organizacje, beze mnie? Ja sama, chociaż facetem nie jestem, z białą koszulą się muszę polubić. Jakoś tak nie po mojemu.

    OdpowiedzUsuń
  4. to był najlepszy projekt ever.. Ci chłopcy musza Cię bardzo lubić :D dostałam 5 !

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)