sobota, 1 lutego 2014

" Możemy żyć nisko, ubierać się nisko, jeść nisko i wyglądać fatalnie, ale możemy też wspiąć się o krok wyżej, chwycić w dłonie igłę i zacząć splatać nasze życie nićmi haute couture." Marta Nowacka z wieszaknawybiegu.pl


Luty bez słodyczy?

Projekt śniadanie. Luty.
Dzień 1.

Jajko sadzone. 
Razowiec z masłem. 
Micha sałatki.






5 komentarzy:

  1. Kocham Twoją miseczkę ! :D
    Czasami i na wytrawnie trzeba - u mnie sadzone raczej na obiad ale czemu by i nie na śniadanie ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale że naprawdę bez słodyczy?! cały luty? O nie nie u mnie by to nie przeszło ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia życzę :D
    mi chyba byłoby ciężko wytrwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie jedzenie - moje smaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. o nie, jak to.. bez czekolady?! Fabiola! do porządku przywołuję!

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)