niedziela, 23 lutego 2014

„Podziwiam tych, którzy mają odwagę spojrzeć w swoje odbicie w lustrze i powiedzieć głośno: "Mam prawo do błędu". Tylko kilka słów, a ile trzeba mieć w sobie siły, żeby spojrzeć na własne życie z otwartą przyłbicą i zobaczyć je takim, jakie ono jest. (...) Mieć odwagę spojrzeć prawdzie w oczy, zmierzyć się z sobą. Stawić czoło sobie samemu. Właśnie sobie.”Anna Gavalda

Trochę tęsknie. A trochę przygniata perspektywa całego tygodnia zajęć. Gdy po godzinie 10,a tuż przed 11 jestem już zmęczona.I potrzebuje przerwy.Nie lubię się kłócić z moim ciałem.


6 komentarzy:

  1. Spojrzeć na ciało w lustrze nie trudno, ale w oczy-cholernie ciężko...Pozwolić sobie na błąd i niedoskonałość też nie łatwo, ale warto czasem zdjąć znad pleców swego rodzaju niewidzialny bat.

    Cóż dobrego masz w kubku? Czyżby rosołek? ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Błędy, porażki, przegrane, gorszy nastrój, złość... trzeba na to wszystko mieć w sobie margines. To jedna z najtrudniejszych umiejętności w oswajaniu własnego charakteru i nie lubię siebie za to, że wciąż tego nie umiem. I nie lubię siebie za to, że siebie za to nie lubię, bo nie powinnam, bo to właśnie taka ludzka nieumiejętność, za którą nie mam prawa mieć wobec siebie pretensji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta poranna złość ,brak siły ...niestety obecnie mam ten sam stan :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja po prostu zakładam, że połowa rzeczy, które robię jest błędem, ale to nie czyni mnie odważną, niestety.
    Kłótnie z ciałem są paskudne, czasem trzeba odpuścić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ze mną z rana lepiej nawet nie rozmawiać. Zawsze jestem wtedy taka senna ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Co do cytatu - to zawsze tak robię, zawsze - ale po porażce. Gdy wiem, że użalanie się nad sobą i myślenie ,,gdybym jednak wtedy..' nie ma sensu. Trzeba iść przed siebie. Jesteśmy ludźmi, uczymy się na błędach i niepopełnianie ich byłoby co najmniej dziwne. Nie jesteśmy robotami. Nikt nie jest idealny i nigdy nie będzie. Może osiągniemy mniemany perfekcjonizm - ale będzie to tylko perfekcjonizm definiowany przez nas samych. Perfekcja dla każdego może okazać się czymś innym, co prowadzi nas do wniosku, że w takim razie nie ma perfekcji. Nie ma ideałów. A błędy nas kształtują. o.
    A co do zmęczenia.. mam identycznie. od 10 do 15 jestem nie do zniesienia.. moje myśli krążą wokół ciepłej pościeli. To pewnie ta nadchodząca wiosna! Ale mogę się mylić, mam prawo do błędu ;)

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)