środa, 19 lutego 2014

„Zawsze powtarzałam sobie, że wszystko jest możliwe, było to wtedy boskie, a teraz potrzebuję wiary, że normalne życie jest możliwe.” - Barbara Rosiek - Byłam schizofreniczką


Śniadaniowe rozterki,z zajęć zwolnienia  i wielkie wyrzuty pracoholicznego sumienia.Dzień Dobry.

11 komentarzy:

  1. wyrzuć daleko za okno te wyrzuty!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pjona!.Piję z Tobą wirtualną kawę, czy co tam chcesz, bo nie wiem czy masz znowu ochotę na kawę :p. Chociaż na chorobę najlepsze meeega zimne piwo!

    OdpowiedzUsuń
  3. wyrzuty won!
    a jakie czaderskie zdjęcia.... :)

    Nieprawda. Nie wszystko jest możliwe. To głupota tak uważać.

    OdpowiedzUsuń
  4. pracoholizm nie zając, nie ucieknie, nie w Twoim przypadku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boże Kejt jestem takim nierobem dzisiaj i wczoraj,że szok! #bezużyteczna #chcedobiblioteki #gdziemojkodeks?!

      Usuń
  5. Lubię Twoją pisaninę i te cytaty, a zdjęcia prześliczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy ja widzę camemberta i pistacje? Wiesz co tygryski lubią najbardziej :3
    A wyrzuty proszę gdzieś zostawić!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cytat mnie na chwilkę dłuższą zatrzymał, przemyśleć musiałam, to fajnie.
    Ciekawa rymowanka śniadaniowa. Precz z pracoholizmem! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. o. mam w planach przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. rozchorowałaś się ? (po co ja pytam skoro tylko to potrafi Cię zatrzymać do łóżka). mnie chyba angina łapie, wraca to cholerstwo jak bumerang w okolicach lutego, bardzo niedobrze :(
    oli

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)