sobota, 22 marca 2014

"A teraz pójdę sobie zrobić herbaty, bo usycham z niezdecydowania, zawahania, niepewności, rozczarowania, nadmiaru obowiązków, tęsknoty i niewytłumaczalnego uszczerbku na psychice. ” http://katalama.soup.io

Była burza i był deszcz. Samozachwyt też.

Projekt śniadanie. Na marzec jeszcze.Pierwsze wiosenne

Wybudowałam fort jak w dzieciństwie. Z kołdry,wszystkich znalezionych poduszek i kilku kocy.Fort karny. Front zachodni dziś.Migrena. Karne. Szwedzki. Cześć. Chce jeść. To co śniadanie?
Resztka kaszy jaglanej ugotowanej na cynamonowym mleku ryżowym. Z pomarańczą podduszoną na maśle. Wyciągniętym z zakamarków szafy czekodżemem wiśniowym od Mamy. Łyżeczką masła orzechowego. O dziwo. Było dobre. Mimo masła.




11 komentarzy:

  1. Przyślij mi trochę tego dżemu, co?
    O, czyli jednak nie byłam dziwolągiem z moimi fortami. I ta rozpacz, gdy koc spadł z krzesła. :P
    Ostatnio mi się przejadło pb totalnie. I stoją smutnie słoiki w szafce. No to se jeszcze postoją, pewnie niedługo znowu mnie najdzie. (;

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo masła? :) Kocham masło! Jak byłam mała też strasznie bałam się burz, zresztą teraz też, ale kamufluję się z tym :) A w Poznaniu właśnie leje ;) Nie lubię morza, ale tylko tam powietrze po deszczu jest tak genialnie rześkie.

    OdpowiedzUsuń
  3. z migreną Ty się uczysz?? JAK ?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po prostu czytam kodeks przy otwartym oknie pod kołderką,ucinam sobie drzemkę-wstaje i migrena jest minimalna-można w miarę żyć i się uczyć. :D

      Usuń
    2. Podziwiam! Ja z migreną chodzę jak zoombie :O

      Usuń
    3. polecam drzemkę przy otwartym oknie(sen<3),dużo wody i potem wstajesz wprawdzie jak wampir z trumny z łóżka ale w miarę da się funkcjonować ;) Chociaż zależy od osoby. Jestem szczęściarą,bo ostatnio mam je lekkie(zmieniłam sposób jedzenia,joga i inne szmery bajery)

      Usuń
  4. Fabiola przekonuje sieę do masła? Założyła instagrama? Idą wielkie zmiany po prostu! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie myślałam nad jogą! Podobno nieźle wycisza ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyli czas zamienić się w królika i wcinać warzywka! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja dzisiaj też zamieram zbudować sobie fort :D Uwielbiam takie popołudnia, tylko, że u mnie już na luzie, bo nic nie muszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. no proszę, jeszcze chwila i Fabiola polubi masło orzechowe ;D

    aaale, genialny cytat!

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)