środa, 26 marca 2014

"Dziś nie istnieję. Wyłączyłam telefon. Leżę z Werterem pod kołdrą i smutek przeszywa nas oboje. Dziś nie istnieje. Nie pytaj o mnie. Nie patrz na mnie. Nie dotykaj.. O nic nie pytaj, bo nic Ci nie powiem. Ostatnio coraz mniej mówię.Tobie. A jeśli cokolwiek to nie ma to znaczenia. Dziś nie istnieję". — Szymborska tego nie napisała/soup.io

Skorzystam z okazji. I trochę pomilczę.
 W zamian. Posłuchajmy. Odpłyńmy.
Odstresujmy się.Chociaż na chwilę.
Proszę.

Max Cooper - Adrift (feat. Kathrin deBoer)



Projekt śniadanie. Marzec.

Lunchbox. Brzydkie słowo. Po mojemu: drugie śniadanie. Przygotowywane 10 minut przed wyjściem na ostatnią kolejkę pozwalającą dotrzeć na uczelnie punktualnie. Kasza jaglana gotowana na kompocie truskawkowym z truskawkami,borówkami,bananem,migdałami i ostropestem. Skropione sokiem z cytryny. Pyszne.


5 komentarzy:

  1. Jaki kolorowy ;) Uwielbiam zestawienie migdałów i borówek!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz, że ja też wolę określenie drugie śniadanie? Chociaż nie praktykuję. Lunchbox jakiś taki lanserski mi się wydaje...
    Ale może się mylę.

    OdpowiedzUsuń
  3. OSTROPESTEM! haha, już nie będzie dopytywania ;D

    oj, ostatnio jestem w 100% tym cytatem

    OdpowiedzUsuń
  4. obserwuję, zapraszam do mnie ;) http://recipeformylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zamawiam takiego lunchbox'a, cudo *.*

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)