piątek, 28 marca 2014

“Kiedy oczekujemy wielkich wydarzeń to tracimy z oczu te mniejsze, które tworzą naszą historię. Kiedy patrzymy na las przestajemy widzieć pojedyncze drzewa. O wielkich zmianach decydują małe epizody. Jedno spotkanie, jedna książka, jedna decyzja. Potem wszystko jest już tylko konsekwencją. Kiedy raz oddalimy się od siebie samych, od swoich potrzeb, pragnień, tego co intuicyjnie czujemy, trudno jest powrócić.” J. Walkiewicz

Projekt śniadanie. Marzec nadal.

Po tym tygodniu moje biurko przypominało obraz nędzy i rozpaczy. Gdy mieszały się na nim eleganckie filiżanki po kawie i pospolite kubki też po kawie. A pomiędzy nimi stosy kartek,kserówek,podręczników.Najlepiej paznokcie maluje sie na karnym. Na innych podręcznikach tak dobrze nie wychodzi. Problemem jest brak miejsca na zdjęcie. Tak trochę. Trudno.

To co-koniec pisania zmywamy i jemy śniadanie?

"Męskie" kanapki tak ostatnio przez niektórych ochrzczone z chleba na zakwasie z żurawiną, toną masła,na które dziś rano najbardziej miałam ochotę. Wędliną. Domowymi kiszonymi ogórkami.Rzodkiewką. I jajecznica. Dzień Dobry. Weekend się zaczyna. Weekend? A co to? Pijmy dużo kawy. Jedzmy dobre rzeczy. Ćwiczmy jogę.Odeśpijmy pracując nad swoją wiedzą po 12 godzin(taki plan przynajmniej).

6 komentarzy:

  1. Plany nie wydają się takie złe ;) A kanapki zawsze spoko :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy ma czasem ochotę na zwykłą kanpkę ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż zgodnialam czytając ;)
    udanego weekendu , mój planuje spędzić podobnie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Twój blog to skarbnica wspaniałych cytatów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten chleb z żurawiną musiał być pyszny! :)
    Moje biurko też często tak wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  6. poprosze taką kanapeczke! zrobisz mi???? jak zrobisz to mogę nawet kubki pozmywać :3 :D

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)