niedziela, 9 marca 2014

"Nauczyłam się jednak, że sami tworzymy własne szczęście i że sięgnięcie po coś, czego pragniemy, oznacza również utratę czegoś innego. A kiedy gra toczy się o wysoką stawkę, strata może być bardzo dotkliwa." Emily Giffin "Coś pożyczonego"

Bo jest dobrze.
Jest życie.
Jest wiosna.
ptaki.
A ja jak jeszcze nigdy potrzebuje chwili spokoju, beztroskiej ciszy i ukojenia.
Tylko przez weekend. Chociaż w sobotę. Odrobinę w niedzielę.
Trzeba mi.
Wystawiania twarzy do słońca,wiatru,plaży,morza.
Ale bez tych tłumów rodzinnych głośnych bezczelnych
Naruszających przestrzeń natury przyjemny hałas
Zabierz mnie gdzieś daleko gdy będziesz miał czas.
Proszę

Projekt śniadanie. Marzec
Ryż. Brokuł. Natka pietruszki.
Szklanka rosołu. Ugotowana marchewka.





14 komentarzy:

  1. Pięknie jest! Najpiękniej! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. skomentowałam pod postem z ciastem, ale może nie widziałaś, więc - można przepis na to marchewkowe? bo wygląda <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.mojewypieki.com/przepis/ciasto-marchewkowe,-najlepsze
      Proszę;) mąki użyłam jedynie żytniej (stąd niskości ciacha,szklanka bakalii(u mnie pistacje,żurawina,czekolada gorzka goplany) i po prostu przyprawa do piernika zamiast przypraw wymienionych przez Dorotę. Do tego ananas wymieszany z jabłkiem. Piekłam o wiele krócej niż Dorota-ale cóż są różne piekarniki

      Najlepsze jest ciepłe z uwagi na rozpływająca sie czekoladę! Ale rano też daje radę :) Smacznego!

      Usuń
    2. dzięki dzięki dzięki! na pewno zrobię:)

      Usuń
  3. cisza, spokój i szczęście. jest dobrze i tak ma być :) i zgadzam się z cytatem, bo to przecież od nas wszystko zależy jak będziemy żyć, czy chcemy być szczęśliwi -wystarczy znaleźć radość w codzienności :) nawet w mniej znaczących aspektach.
    miłej niedzieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. pod dzisiejszymi słowami podpisuję się stuprocentowo i w całości! jak zwykle ujmujesz w notce, to co i mi po głowie chodzi.
    Mam nadzieję że wiosna zadomowi się już na dobre a wraz z nia jak najwięcej dobrych chwil :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiosna, tak! Pięknie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się że zima pomału znika ;)
    Brokuł <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie schematy zaczęły mnie przytłaczać, rozkładać od środka.

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię tą książkę, nie mogłam się od niej oderwać kiedy ją czytałam :)
    dawno nie widziałam tak smacznie brzmiącego i apetycznie wyglądającego wytrawnego śniadania! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Brokuł, natka, marchewka gdzieś po drodze... lubię:)

    I gwarne plaże pełne turystów z dziećmi też lubię. Bo to przypomina o tej codzienności. O wakacyjnej 'codzienności' szczęśliwego rodzinnego spędzania czasu. O tym, że ten gwar, że ci bezczelni turyści są tak niepokojąco normalni, jakby trafili w punkt swojego życia, robią dokładnie to, co mają robić. Spędzają czas na wakacjach, urlopach, na weekendach wolnych od pracy. To jak ludzie w supermarkecie. Wkurzają, pchają się, robią wiochę. Ale mamy ten supermarket, mamy ten towar, mamy pieniądze, jesteśmy wolni. Codziennie, dzień po dniu.

    I chociaż nie wiem, czy dokładnie to miałaś na myśli, bo piszesz tu przeważnie swoje osobiste sprawy w nieco tajemniczy sposób, to i tak swoje pięć groszy wtrącę. Classic me:D

    Kurczę, jak ja tu lubię wchodzić do Ciebie:) Serio, jak mi bloglovin wskaże Twój nowy post, to mi uśmiech wpełza na ryjek:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Oddawaj mi te plaże przez cały rok :< Ale bym sobie pomieszkała nad morzem...

    A obiad na śniadanie zawsze spoko ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpłynęłam do krainy marzeń czytając to ;)

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)