piątek, 11 kwietnia 2014

“To były moje marzenia. Pragnęłam, aby mnie ktoś dostrzegł, ale nie podchodził za blisko, zawsze mnie przerażała zbytnia bliskość drugiego człowieka. To był nieokreślony lęk, nagły skurcz serca. I potrzeba wycofania się, ucieczki.” Maria Nurowska

Kolejne dni z serii: do torebki pakuje szczoteczkę do zębów,maminy dżem,ulubiony kodeks.
Z okazji dnia czekolady dorzucam czekoladę. Jutro nie dam rady zjeść z Wami czekoladowego śniadania. Przez jutrzejszy kongres i szpilki lądują w torebce. Wypadałoby też dopakować zapasową sukienkę,ale to za chwilę.I znikam.

Jest tylko odrobina czasu na zachwycanie się poburzowym powietrzem podczas powrotu o dwudziestej z biblioteki Deszcz,wiatr,ciemna noc,znużenie. Milion wątpliwości. A jeszcze przed kilkoma godzinami po prostu tylko lepka od zapachu kwiatów wiosna.

Najlepsza ritterka <3


11 komentarzy:

  1. O, a tej jeszcze ritterki nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. co do ritterki masz rację :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę moje ulubione długopisy! A co to za język, czyżby norweski?

    OdpowiedzUsuń
  4. espresso to na pewno dobra :D

    kurczę, ale trafny cytat!

    OdpowiedzUsuń
  5. Z czego się uczysz szwedzkiego? My się dalej nie umiemy ogarnąć z jakimiś lekcjami :p

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za przypomnienie! Jeszcze dziś muszę zjeść coś z czekoladą! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta Ritterka musi smakować obłędnie, jak ja Ci jej zazdroszczę! Też taką chcę, teraz, zaraz, tu!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chcę bliskości, a jednocześnie się jej boję.

    Maminy dżem! Mamina obecność musi być! Czy to w postaci dżemu, czy ... Tak mi się przypomniało :D Jak byłam mała i wakacje spędzałam u babci i dziadka na wsi i tak tęskniłam za mamą, że spałam z jej ... Kaloszami :D Tak, tak, kaloszami :D

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)