wtorek, 24 czerwca 2014

„Najchętniej chciałoby się wszystko rzucić, położyć się w domu do łóżka i o niczym więcej nie słyszeć.” Fraz Kafka

bez słów zbędnych.

Projekt śniadanie. Sesja. Czerwiec.
TAK to jest owsianka.
Nie widać? Oops.
Na dodatek budyniowa
Kakaowa. Z truskawkami.
Miodem i borówkami.


Z pozdrowieniami dla wszystkich czerwcowych chorowitków .
Magda, Sylwia,Kinga,Marlena
:*

3 komentarze:

  1. Dawno nie piłam jednodniowego (świeżo wyciskanego?) soku. A o dziwne zważywszy na fakt, iż szamę do szkoły kupuję we Fresh Markecie, gdzie roi się od butelek z taką zawartością :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Rację ma ten Kafka, czasem na nic innego człowiek ochoty nie ma... Ale, ale, nie ma takiej opcji, bo zbliżają się wielkimi krokami wakacje! :)
    Owsianka dzisiaj musiała pola ustąpić owocom. Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  3. To się skitrała ta owsianka :P

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)