czwartek, 3 lipca 2014

"Niektórzy ludzie czują przykrość, wchodząc do pustego mieszkania, niektórzy nie potrafią zjeść we własnym towarzystwie śniadania, a samotny wieczór przyprawia ich o depresję. Mnie nie. Zwłaszcza w czwartkowy wieczór. Brak innych ludzi w otoczeniu to brak zagrożeń. Nikt niczego ode mnie nie żąda, niczego nie oczekuje, nikt nie ma wobec mnie planów ani wymagań." Jarosław Grzędowicz "Księga jesiennych demonów"


I można cały wieczór czytać.

Projekt przekąska. Ale na śniadanie też dobre.Lipiec.
Kruche ciasto z budyniową pianką i malinami.

Często bywało,ale niepokazywane.
Bo brak czasu
Bo telefon rozładowany
Bo aparatu pod ręką nie było.
Bo w międzyczasie nie blog był w głowie,a ktoś inny



3 komentarze:

  1. Takie przekąski to ja mogę zajadać! :D Uwielbiam takie ciasta.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie, właśnie! Dzisiaj czwartkowy wieczór, może nie do końca samotny, bo trzy koty na mnie leżą, rodzice na dole, ale nikt niczego ode mnie nie chce, czytam sobie, muzyki słucham, dobrze jest. Ja umiem być sama ze sobą, tak sądzę :)

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)