piątek, 1 sierpnia 2014

"Stary,wspaniały świat (...) został unicestwiony. Wiele jeszcze czasu upłynie, nim to wszystko odrobimy" Anna Branicka-Wolska

Bo nadal aktualne co pisałam kiedyś
wybuchło powstanie warszawskie
dokładnie dziś 70 lat temu
tak tak dokładnie,bo pierwsze strzały to już godzina 13:50, już 15:00,już ludzie umierali o godzinie 16:00 zanim wybiła osławiona godzina W...


I chociaż o historii wiem o wiele więcej niż wtedy
i czytam, bo lubię
bo to historia
historia to kawał mojego życia

rodzinne, dziecięce
aż w końcu licealne spaczenie
oj tak

Tyle opracowań mamy, tyle szans by jeszcze wydobyć historię od starszego pokolenia
Opracować nowości, przewałkować starości. Same możliwości.

I można się śmiać, że każdą wolną sobotę licealną spędzaliśmy w szkole
wałkując który partyzant pod którym krzaczkiem strzelał. Gdzie kto spał.
Co jadł. Gdzie kto co zatopił. Co narozrabiał. I jakie miał ponoć wady.
Ale to po prostu było to co Tygryski lubią najbardziej. Nawet jeżeli
wiązało się z przesiadywaniem w szkole w sobotnie przedpołudnia
i popołudnia czwartkowo-piątkowe. I te wszystkie noce.

Ale to historia(właściwie wykładana, dobrze opracowywana, odpowiednio udokumentowana)
Odpowiednio pokazuje jak konfrontować ze sobą różnorakie opinie. Uczy myśleć, wnioskować, kojarzyć fakty.

Tylko pamiętajcie. To musi być historia. Po prostu historia. Porządne opracowania. Wartościowe dokumenty. Relacje naocznych świadków. Oddzielona od współczesnych zagrywek politycznych. Od wykorzystywania wizerunku ludzi z tamtej epoki dla realizacji własnych pomniejszych celów. Przedstawiana na tle geopolitycznym. Ze szczyptą gospodarki w tle. I odrobiną umiejętności racjonalnego myślenia. Oddzielone od skrajnych sympatii i nienawiści piszącego. Przyczyny.Skutki. Przebieg.Tło. A na pierwszym planie w tym wszystkim ludzie. Ich wiara, nadzieja, miłość, codzienność, śmiech, radość, choroby, śmierć. Przyjaźń, nienawiść, zdrady i sojusze. Wzajemne antypatie. Ich dzieje.

 Ludzi takichjak My. Identycznych! Uśmiechających się ze starych pogiętych fotografii - trzymanych w albumach, pudłach, kufrach i w ramkach stojących w salonie.

Nic nie jest biało-czarne w tej naszej historii. Nawet te stare fotografie,które są przecież najczęściej w odcieniach szarości ;)





KLIK. A tutaj ciekawostki. Wprawdzie króciutkie. Pourywane. Najlepsze by zainteresować historią.

6 komentarzy:

  1. Mnie niestety nikt, nigdy historią ,,nie zaraził". Niestety zawsze był to dla mnie w szkole najgorszy przedmiot. Ze wszystkiego 5 i 6, z historii ledwie 4. Wydaje mi się, że to po części wina moich zainteresowań, a po (większej) części wina nauczycieli, którzy nie potrafią zaszczepić tego bakcyla, a tylko klepią stojąc pod tablicą byle klepać, albo już w późniejszych latach, robią z historii lekcję o polityce i zaszczepiają swoje przekonania. Jestem z historią na bakier i wstyd mi z tego powodu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w szkole mam gorzej bo mój nauczyciel ciągle tłumaczy się dla czego spóźnił się na lekcje, karze robić ćwiczenia, grozi kartkówkami za gadanie, a nic nie opowiada :(

      Usuń
    2. Jejć. Smutne. U mnie ta cała przygoda z historią zaczeła się ...jej odkąd pamiętam-prababcia opowiadała zawsze i wuj zbieracz białej broni i babcia w sumie też. Ja nigdy nie miałam zeszytu ćwiczeń z historii...Nawet w podstawówce -wtedy się jako ćwiczenie kolczuge robiło czy w ruletkę grało czy rysowało. Chyba w LO dopiero ćwiczonka maturalne się robiło,ale tylko do domu się dostawało...

      Usuń
    3. I to robiło się dla samego siebie...*

      Usuń
    4. Kurczę zazdroszczę! Ja to tylko trochę historii ''chapnęłam'' od taty bo to wręcz maniak! ;)

      Usuń
  2. Ja również zazdroszczę Ci takiego ogromnego zainteresowania historią. Jest to ważny przedmiot i mówi dużo o naszym podejściu do ojczyzny. Aczkolwiek dla mnie historia w szkole jest najgorszą lekcją. Mam chyba uraz po podstawówce. Co prawda o historii naszego kraju nie miałam ani 1 lekcji więc może nie powinnam się na ten temat wypowiadać. W tej chwili interesuje mnie tylko II wojna światowa, co jest dość dziwną "pasją".

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)