niedziela, 7 września 2014

"Możesz nie uważać, że się smucisz, smutek jednak objawia się pod wieloma postaciami. Czasem jesteś jak otępiała, a czasem smutek rozrywa twój świat na pół. Istnieje jeszcze jeden rodzaj, który wcale na smutek nie wygląda. Przypomina małą drzazgę, o której nie masz pojęcia, dopóki nie wbije się tak głęboko, że może już tylko przebić duszę. To najgorszy rodzaj smutku, bo wiesz, że cierpisz, choć nie wiesz dlaczego." Beth Hoffman

zimno mi w serce



żegnam morze,witam góry
może to i dobrze
bo piasek już zimny
stopy marzną
serce też
 
 

Projekt obiad. Bioway. Zapiekanka ziemniaczana. Surówki. Kompot wiśniowy.

4 komentarze:

  1. taak, ten rodzaj smutku jest najgorszy i najtrudniejszy, bo jak taka drzazga się wbije to jej wyciągnięcie jest niezwykle trudne, poza tym nawet jeśli się już to uda - rana zostaje.

    OdpowiedzUsuń
  2. udanego wypoczynku! góry mają zdolność rozgrzewania nawet najzimniejszych serc ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Góry? Ale tak na stałe to chyba się nie przenosisz, co? ;)

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)