sobota, 4 października 2014

"A może ja nie mam serca? Może przyzwyczaiłem się do ciągłego bólu, który powstał na jego miejscu? Nie potrafię żyć w szczęściu i nawet kiedy los się do mnie uśmiecha, to podświadomie robię wszystko, żeby się nie udało. "A może ja nie mam serca? Może przyzwyczaiłem się do ciągłego bólu, który powstał na jego miejscu? Nie potrafię żyć w szczęściu i nawet kiedy los się do mnie uśmiecha, to podświadomie robię wszystko, żeby się nie udało."— Po drugiej stronie cienia – Piotr Sender

Mój system kolejowych naczyń połączonych popękał, moje kolejowe domino runęło w posadach jak tylko musiało się zmierzyć ze stołecznymi, warszawskimi warunkami. Gromkie brawa  odbijające się echem przebrzmiały już dawno i zostały już tylko obowiązki.

Wszystko mija tak szybko. Za szybko. Szczególnie zmierzchy tak płynnie przechodzące w mrok nocy i niebieskości poranka gdy wracając pierwszymi tramwajami do siebie spotykasz współlokatorów wybierających się do pracy. Ciche dobranoc. Zmiana pór dnia. Nocne gotowanie. Na nerwach granie. Dobowe zamieszanie. Zaraz uczelnia więc jeszcze łapię odrobinę względnej wolności. Małe gdyńskie radości. Już nie lato,ale mimo chłodu i liści trudno uwierzy,że mam już moją ukochaną jesień. Ikeowe dobroci. Trochę śmiechu. Trochę niepokoju. Shoppingi w aptece. Poszukiwania słoika. Czasem słońce,czasem deszcz. Odwiedzam lekarza, bo przecież na pewno się stęsknił...

Stłuczony nadgarstek. Sweet focie rentgenowskie. Lukrecjowa czekolada.
To już wiecie co robiłam. Tylko pomimo. Tak jakoś wbrew temu wszystkiemu
Ogarnia mnie niepokój



by ją chociaż ciut bardziej polubić






5 komentarzy:

  1. Oj zgodzę się, czas zasuwa jak szalony i nie chce choć na chwilę zwolnić!
    Lukrecjowa czekolada? Oj nie, nie, nie...lukrecje są a fe!

    OdpowiedzUsuń
  2. Słtuczony nadgarstek to jednak inna specjalizacja lekarska, a ostatnimi czasy to Ty byłaś raczej specem od lekarzy pierwszego kontaktu w sprawach notorycznego przeziębienia się, czego Ci stanowczo zakazuję na nadchodzącą jesień, która jest zbyt fajowa, żeby chorować!!!!

    Nadgarstek... do wesela się zagoi, pij dużo kawy, na pewno pomoże. Nie?:D
    Na peeewno!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię czytać Twoje relacje. Krótkie, treściwe. Więcej spokoju, mniej niepokoju życzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niech już nie boli, wracaj szybko do sprawności. Olcia miłej jesieni Ci zycze i ciesz sie nią póki ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo tego, że weekend dobiegł końca, dziekuje za polecone filmy, połowę znam, a resztę na peeno obejrzę w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)