poniedziałek, 27 października 2014

- Spójrz - mówiłem jej - jestem zbudowany tak, że doskonale mieszczę się w tobie. A kiedy ogarniam cię ramieniem, staję się idealną formą na twoje rozterki. Twoja dłoń chętnie chowa się w mojej. Pod obojczykiem mam takie wygodne miejsce, na którym będziesz mogła zasnąć. I zobacz, jaki spokój moje rozbiegane myśli znajdują między twoimi piersiami."- Piotr Adamczyk - "Dom tęsknot"

Jesień w Trójmieście panoszy się po swojemu. Omiata rześkim powietrzem, błyska słońcem, kusi kolorami i wylewa kubeł zimnej wody na mieszkańców średnio trzy razy dziennie w postaci deszczyku. Świat powoli czerwienieje. Trawy i liście żółkną. Na chodnikach resztki zieleności to łupiny kasztanów. Gdzieś w dywanie z liści wypatruję wiewiórkę wcale nie uciekającą przed nami, a rozważnie spoglądającą na Nas.


Tracę czas w bibliotece bawiąc się długopisem. Zatracam się,myślami błądząc po oliwskim parku. W cichym mieszkaniu do herbaty dodaję trochę miodu,szczyptę cynamonu i  garść nadziei,że tym razem będzie na zawsze. Że wyjdzie.

Nie szukam już siebie. Znalazłam.
Jesień Nas w sobie rozkochuje.
Kocham się w jesieni i ja.







4 komentarze:

  1. Wszystko ładnie pięknie, ale w jakim Ty Trójmieście żyjesz? Nie pamiętam kiedy ostatnio deszcz padał xD

    OdpowiedzUsuń
  2. No ale mnie kilka dni nie było w 3city -moze wtedy nie padalo!

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze że w Lublinie deszczu brak i słońce piękne- taką jesień i ja zniosę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oddaj mi deszczową jesień.
    Pożycz na trochę:)

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)