piątek, 31 października 2014

"Zawsze gdy znalazłam się w promieniu stu metrów od księgarni, czułam, jak w moich żyłach krąży zwiększona dawka adrenaliny.Uwielbiałam książki. (…) Uwielbiałam je dotykać. Kochałam ich zapach. Księgarnia była dla mnie jaskinią Alladyna. Za tą lśniącą okładką można znaleźć inne światy, historie życia wielu ludzi. Wystarczy tylko zajrzeć."Marian Keyes

Miałam zjeść dzisiaj wspólne śniadanie z Wami

Jednak nocne zgubienia, powroty nie do siebie- więc i brak dyni o poranku,"halloween" wraz z gotowaniem zupy kalafiorowej grubo po 23.00 zdecydowanie nie sprzyjają porannym dyniowym śniadaniowościom.

 Zasadniczo nie sprzyjają w ogóle gotowaniu tylko czymś w rodzaju namiastki śniadania i obiadu,w systemie kombinatoryki stosowanej 2in1, wspólnie i w porozumieniu w okolicy godziny trzynastej. Drugie śniadanie idealnie wręcz wypada gdy za oknem zaczyna się powoli ściemniać...

Drugie śniadanie.
dżem dyniowy z wanilią i cytryną,
chleb żytni na zakwasie z masłem



4 komentarze:

  1. Czyli widzę, że nie tylko u mnie brak czasu na cokolwiek...
    Dżemor z dyni? I to z wanilią? Chcę <3

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie wcale bym się nie zdziwiła jakbyś któregoś pięknego dnia błądząc zawitała na naszych wykładach, albo ćwiczeniach. W końcu WNS tak blisko ;D
    Tylko nie zapomnij wtedy takiego dżemu dla mnie o.O <3

    OdpowiedzUsuń
  3. czasami te niezjedzone śniadania są dużo lepsze niż te, które się odbyły ;)
    ale świetny dżem, jestem bardzo ciekawa jak smakuje!

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż stworzę dżem o podobnym smaku, wspaniale musiał smakować ! ;)

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)