niedziela, 16 listopada 2014

"...Więc kimże w końcu jesteś? -Jam częścią tej siły,która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro." J.W.Goethe "Faust"

projekt śniadanie w biegu





Gołębie,sikorki, pawie,grubodzioby, pluszcze, raniuszki...
Ptasie warsztaty, kolejne kserówki, puch, pióra i róż.

Skostniały formalizm ukrywany pod pod podkładem wraz z cieniami pod oczami.
Raporty, umowy. rachunki, podatki, aneksy,rozliczenia. Ciemna noc. Stos papieru.
Hula wiatr. Piąta kawa. Zgrany zespół. Kilka żartów. Obuchem jakby dostać w głowie.


Śmiech dzieci. Szaleńcze zabawy. Szczebiot. Szuranie krzesłami. Skubany słonecznik. Nakrywamy stoły,układamy stućce,na stołach stawiamy kwiaty w wazonach. Dobre maniery w zabawie. Savoir vievre. Jak zachować się przy stole. Jak jeść zupę? Bo o ptakach dzieci wiedzą już więcej niż my.
Kakao rozlewane do kubków, jeszcze pachnąca ciepła drożdżówka pań z Koła Gospodyń Wiejskich.
Dzieci kroją gruszkę nożem i widelcem. Jedzą drożdżówkę łyżeczką. Prowadzące w biegu pomiędzy.
-Proszę pani,ale pani mówiła,że nie wolno jeść palcami bez talerzyka..i na stojąco 
I biegać też nie wolno...Oops


Wiejska droga. Daleko od szosy.Lasy.Jezioro. Mała świetlica mieszcząca dziesiątki dzieci. Nasze pisklęta. Nakarm, przytul, zajmij się. Ptasia Manufaktura.






4 komentarze:

  1. Ale fajne warsztaty :)
    Cytat jak zawsze dobry.
    A śniadanie? No cóż. Mikołajek jeszcze nie było, karnawał się nie zaczął, a Ty tu o tłustym czwartku przypominasz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. dziecie to nie moja bajka, ale warsztaty faktycznie bardzo fajne ;)

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)