sobota, 3 stycznia 2015

"Gdyby ludzie byli deszczem, to ja byłbym mżawką, a ona huraganową ulewą."John Green

za oknem ulewa, huragan,mżawka i zwyczajny deszcz.
na przemian

projekt śniadanie.
Noworoczny bałagan pierwszo-posiłkowy.
Chociaż z bożonarodzeniowym twistem.
Na pomyślność.  Na bogato. Ale po studencku.


8 komentarzy:

  1. po studencku też pysznie i... na bogato :) uczta jakich mało hehe :D
    zapraszam do nowego zakątka :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę wszystkiego najlepszego w tym Nowym Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie śniadania, w towarzystwie smakują najlepiej.
    Tego smaku Ritter nie próbowałałam, gdzie kupiłaś? :>

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam twoje studenckie posty ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Po studencku? Toś Ty bogaty student jesteś! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. no prosze bałagan pierwsza klasa ale co tam..u nas to samo bo takie śniadania są najlepsze :) i kto by się tam przejmował : p Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. no tak, posylwestrowe śniadania zawsze mają coś z chaosu. ;)

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)