środa, 12 sierpnia 2015

"Wszyscy ciągle tracimy różne ważne dla nas rzeczy. Ważne okazje, możliwości, doznajemy uczuć, których nie da się odwrócić. Na tym między innymi polega znaczenie życia. Lecz w naszych głowach, przypuszczam, że to jest w naszych głowach, znajduje się niewielki pokój do gromadzenia takich rzeczy jako wspomnień. Na pewno wygląda jak pokój z księgozbiorem tej biblioteki. I żeby dokładnie poznać stan własnego serca, musimy ciągle katalogować zbiory w tym pokoju. (...) Innymi słowy, będziesz wiecznie żył we własnej bibliotece." Haruki Murakami "Kafka nad morzem"

projekt śniadanie
cynamonowa kasza jaglana z mini śliwkami,bananem, chipsami kokosowymi,sokiem z cytryny
i miodem



W najcieplejsze sierpniowe dni uciekam w morze by odrobinę odetchnąć( w zatokę przyp. jednoosobowej redakcji pijącej kawę) od gwaru turystów, chaosu przez nich tworzonego,komercji, upałów.Dzisiaj też. Taki plan. Do zobaczenia?




5 komentarzy:

  1. A ja byłam niemal pewna że te owoce w miseczce to czereśnie albo wiśnie ;)
    Wyobrażam sobie, że nad morzem te upały są akurat mimo wszystko przyjemniejsze - przez wilgotne powietrze. Choć może również przez to tym więcej ludzi się tam teraz gromadzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę tego, że masz takie miejsce do którego możesz uciekać :) Śniadanko pierwsza klasa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Czereśnie?! Podziel się no! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Czereśnie? Cena w Poslce była masakryczna :(

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)