wtorek, 22 września 2015

"Chyba to sprawił wrzesień, że prawie nic już nie czuję. Słucham, jak teraz upał zamiera, ciszą pulsuje. Pewno ci dobrze gdzieś o tej porze, pewnie przyjemnie. A wokolutko - pejzaż bez smutku - pejzaż beze mnie. Noce i dni o których nie wiesz, jesień i pejzaż bez Ciebie.” - Jeremi Przybora

Mam podstawowy problem z regularnością wpisów tutaj z uwagi na dwudziestoczterogodzinną dobę, której niemalże połowę przesypiam. Drugą część dnia staram się podzielić między moje projekty i miłość.

Projekt śniadanie.
Cytrynowe ciasto drożdżowe ze śliwkami i śladową ilością kruszonki.



5 komentarzy:

  1. Może wpisy nie są regularne, ale to puszyste ciasto mi to wynagradza! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. drożdżowiec z mlekiem najlepszy na świecie

    OdpowiedzUsuń
  3. drożdżowe ciasta zawsze do mnie przemawiają... ten zapach i smak powala! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale czas na zrobienie drożdżowego jest? No to nie może być źle :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesień na wiele plusów :D jednym z nich są ciasta z sezonowymi owocami :D cytat piękny :)

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)