niedziela, 13 marca 2016

"W niedzielne popołudnia różne rzeczy robię w ten sposób 'po trochu'. Cokolwiek robię, robię połowicznie. Nie potrafię się w niczym zagłębić. Rano czuję, że wszystko się dobrze ułoży. Myślę sobie, że dziś przeczytam tę książkę, posłucham tej płyty, odpowiem na tamten list. Zrobię porządek w tej szufladzie biurka, zrobię potrzebne zakupy, umyję dawno niemyty samochód. Ale mija druga, potem trzecia i wraz ze zbliżaniem się wieczoru wszystko się rozłazi. Zawsze na koniec leżę zagubiony na kanapie. Tykanie zegara zaczyna mnie denerwować." Haruki Murakami, "Zniknięcie słonia"

tęskniłam za tym miejscem.


5 komentarzy:

  1. Fajnie, że wróciłaś :) czekałam na kolejne cytaty :D

    OdpowiedzUsuń
  2. czas powrotów ostatnio ... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem jest tak, że takie niedziele są w środku tygodnia. Wtedy wyrzuty sumienia, że się bezczynnie dotarło do wieczora bolą najbardziej. Ps. czy to są alkożelki? :D

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję "Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - lubię wiedzieć kto mnie odwiedza i komentuje :)